Pełnia, dużo świeżego powietrza, trochę bardziej emocjonujący dzień, a nasz umysł od razu generuje w nocy takie historie, że można złapać się za głowę.
Stanisław Jerzy Lec pytał,
czy satyryk może odpocząć, gdy śni mu się garbus na wielbłądzie?
Sny często ciekawią, nierzadko przerażają, a po czasie zwykle bawią. Czy niosą ze sobą jakąś prawdę o nas samych? Na to pytanie od lat szukamy odpowiedzi.
Interpretacja snów
Szkół rozumienia snów najprawdopodobniej jest tyle, ile samych snów. Sny powstają w naszej podświadomości. Tutaj w trudno pojęty sposób nasze myśli skaczą pomiędzy przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. W każdej kulturze, a nawet rodzinie określone symbole lub postaci senne mają być zwiastunem dobrych lub złych wydarzeń.
Jednym z popularniejszych snów jest sen o zębach, który jak staramy się często dowieść, nie należy do tych pozytywnych. Im bardziej skomplikowany, dziwny lub zaskakujący sen tym bardziej zaskakujące wnioski płynące z analizy. Wiarę w sny często traktuje się jako przesądną i uznaje się ją za zwykły zabobon. Nic w tym dziwnego, z reguły interpretacja snów to wynik legend, opowieści przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Psychoterapeuci skupiają się jednak na snach jako możliwych drogowskazach, prowadzących wprost do ukrytych pragnień człowieka, które płynąc z podświadomości, nie zawsze dają się dostrzec i zrozumieć samemu śniącemu.
Senne sedno
Jeszcze pod koniec XIX wieku sen uważano za nic nieznaczącą reakcję organizmu. Dopiero za sprawą Zymunta Freuda, lekarze uznali nasze nocne projekcje za pełnowartościowy przejaw życia psychicznego. Stwierdzono, że podczas snu rozładowujemy napięcia powstałe w ciągu dnia, a tym samym śnienie służy nam do zachowania zdrowia psychicznego. Sen to mieszanka rozmaitych wydarzeń z ich indywidualną interpretacją. Stąd sedno wybranego snu nie jest dostrzegalne na pierwszy rzut oka, często stanowi reakcję na daną przeszłość i w tym sensie można uznać, że jest zapowiedzią przyszłości. Nie zmienia to faktu, że logika snu jako owocu naszej podświadomości jest daleka od logiki naszego rozumu i niełatwo ją uchwycić.
Dream coaching
W Internecie tysiące stron podpowiedzą nam, co oznacza określony symbol senny. Rzadko spotyka się osobę, która wyjaśnienia te traktowałaby poważnie. Interpretacja snów tym samym staje się raczej rozrywką aniżeli naukowym podejściem do tematu. Wszystko zmienia się, gdy jeden ze snów zaczyna się powtarzać, a my czujemy się nim wręcz prześladowani. Równie trudno przymknąć oko na koszmary senne, które mogą prowadzić do problemów ze snem, niewysypiania się, dni pełnych lęku przed nocą. Wówczas warto zasięgnąć porady specjalisty. W Polsce pojawili się już tak zwani dream coache. To z reguły psychoterapeuci zainteresowani zgłębianiem snów jako wskazówek prowadzących do sedna nierzadko głęboko ukrytych problemów, z którymi borykają się pacjenci. I choć warto dmuchać na zimne, każdy sen ma wiele twarzy. Wszyscy znamy słynne słowa Martina Luthera Kinga.
I have a dream - to słowa, które porwały wówczas masy. To słowa, które dały wstęp do przemówienia, uznanego za jedną z najlepszych mów publicznych XX wieku. Wreszcie to słowa, które wzięły się właśnie ze snu.