Szukaj w serwisie

Newsletter

Fotografia nie tylko wakacyjna

Słynny fotograf Minor White powiedział kiedyś, że rutynowo fotografuje w myśli wszystko, co widzi. To dość interesujący sposób postrzegania rzeczywistości, biorąc pod uwagę fakt, że z reguły skupiamy się na patrzeniu i widzeniu, a nie dostrzeganiu i odkrywaniu. Robert Bresson podkreślał, że najważniejsze, aby 'fotografując starać się pokazać to, czego bez nas, nikt inny by nie zobaczył'. Fotografia, bez względu na umiejętności i przygotowanie patrzącego przez obiektyw, to doskonała zabawa, która pozwala poznać siebie i własny sposób odbierania świata.

Zachwyt nad światem


Codziennie z pracy do domu przemierzamy dokładnie te same ulice, zdarza się, że mijamy tych samych ludzi. Robimy to bez tak zwanego mrugnięcia okiem, a znane tereny nie wzbudzają szczególnie naszego zaciekawienia. Tymczasem gdyby spojrzeć na wszystko przez obiektyw aparatu, może okazać się, że jesteśmy w stanie dostrzec nowe oblicze na pozór znanych miejsc. Aparat sprawia, że zaczynamy zauważać szczegóły niewidoczne dla innych - od nowego napisu na ścianie aż po wyraz twarzy sklepikarza wyglądającego na nas przez sklepową witrynę. Wiadomo jednak, że dobre zdjęcie z reguły nie jest efektem pierwszego ruchu migawki, a wymaga od nas bardziej wnikliwego spojrzenia na fotografowany obiekt.

Poznać siebie

Może właśnie dlatego zdjęcia pozwalają wiele powiedzieć o ich autorze, a tym samym dowiedzieć się więcej o samym sobie. Wybierając spośród tysiąca szczegółów ten jeden jedyny jako warty uchwycenia, uznając, że spośród tysiąca momentów ten jeden jedyny jest najważniejszy, możemy poznać własną wrażliwość, zdać sobie sprawę, co jest dla nas ważne i ważniejsze. Fotografia pozwala nam jednocześnie przypomnieć sobie o błahych sprawach, które mogą wzbudzić naszą naturalną, bezinteresowną ciekawość. Zupełnie jak w dzieciństwie przez kilka minut potrafiliśmy przyglądać się mrówce niosącej kawałek patyka, tak teraz rzadziej zdarza nam się skupić uwagę na elementach świata niezwiązanych ze sprawami 'życiowej wagi'. Rzut oka na świat przez obiektyw może wyzwolić w nas nowe spojrzenie na otaczającą rzeczywistość.

Pamiętajmy, że aby robić zdjęcia zgodne z własną duszą nie zawsze trzeba wyjechać w egzotyczne miejsce lub stać się świadkiem wielkiego wydarzenia. Jak to powiedział William Albert Allard: Myślę, że najlepsze fotografie powstają na obrzeżach wydarzeń. Fotografując w różnych sytuacjach zawsze najciekawsze zdjęcia powstawały nie w samym centrum wydarzeń, tylko w ich otoczeniu.
   

Źródło:
Amica
Newsletter

© 2009 Amica

English
by MindChili

Podaj swój adres e-mail, aby otrzymać newsletter Amica

facebook